poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Dzień z Klaudią/ Sarkastycza i wredna strona mnie

Witajcie.
 Dzisiejszy dzień minął mi dosyć normalnie.
Na godzinę 8:00 poszłam do szkoły z której wróciłam po 6 lekcjach czyli około godziny 14:45 byłam już w domu (Swoją drogą dostałam 4- z angielskiego, więc bardzo się cieszę ^-^)
 Po zjedzeniu obiadu, wyjściu z psem na 30 minutowy spacer, zasiadłam przed komputerem, wchodząc na portal społecznościowy Facebook.com, gdzie niestety czekała mnie niemiła niespodzianka.

  Może zacznę od początku...
Moja najlepsza przyjaciółka, ma w swojej rodzinie kuzynkę, której imienia nie wymienię, gdyż było by to niemiłe i niekulturalne oczerniając kogoś w internecie podając jego dane.
Pod jej nowym zdjęciem profilowym zamieściłam komentarz o treści następującej:
 ' Pięknie (czujesz ten sarkazm?)♥'
Co sprowadza na mnie w chwili obecnej pewne nie przyjemności, które grzecznie ujmując - wkurzyły mnie.
Nie dosyć, że tracę czas na odpisywanie na komentarze jej obrony, to jeszcze muszę pisać przemowę.
Ehhh, szkoda o tym pisać to nie na moje nerwy. 


Po wyładowaniu złości wraz z moją dobrą przyjaciółką - Klaudią spotkałyśmy się po czym poszłyśmy po AriZone (napój herbaciany o smaku zielonej herbaty z miodem bądź czarnej herbaty z brzoskwinią), następnie do bagieterii i po naszego kolegę z klasy. 

 /AriZona - po lewej o smaku czarnej herbaty z brzoskwinią (Klaudii), po prawej zielonej herbaty z miodem (Moja)/

 /Klaudia wow wow taka śliczna wow wow/

 /Piękne niebo nad bageterią wow wow/

Wraz z nim poszłyśmy na boisko przy tzw. 'Starej szkole' gdzie około godzinę posiedzieliśmy na placu zabaw.
Kiedy, nasz kolega zauważył swojego brata z kumplami, powiedział, że musi iść (czyli zwyczajnie nas olał przed 'znajomymi') i pojechał do domu. 
Ja wkurzona, a Klaudia roześmiana z mojego zachowania pojechałyśmy razem pod jej dom, po czym wróciłam do domu (znowu).


A o co chodzi z 'Sarkastyczną i wredną stroną mnie'? 
Jestem znana z sarkstycznych żartów i wrednego oceniania innych ludzi, co przyznam jest irytujące dla mnie jak i dla innych.
Chciałam was 'ostrzec' na przyszłość, że na blogu mogą się pojawić sarkastyczne i uszczypliwe uwagi/oceny na temat innych...


 Jak wam minął dzień? Lepiej niż mi? 
  
Dziękuję za przeczytanie posta, Miłego wieczoru i nocy.
Wszystkie 'emotki' pochodzą z bloga USAMI, kopiowane za jej zgodą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz